Zostanie po nas kawałek plastiku

Zostanie po nas kawałek plastiku. I wcale nie chodzi tutaj o aspekt ekologiczny.

★★★

Sobota. Piękna, wiosenna pogoda. Rzucam wszystko i jadę do rodziców. Biorę psiaka i jak dwie stęsknione za sobą przyjaciółki, ruszamy w teren łapać promienie słońca i wdychać wiosnę. Trzysta metrów od domu znajduję w trawie dowód osobisty. Pierwsza myśl Ktoś zgubił. Trzeba sprawdzić właściciela. Obracam kartonik i z wrażenia niemal odrzucam go z powrotem w zarośla.

★★★

Przeprowadziliśmy się na wieś gdy miałam siedem lat. Jak wiecie, byłam totalnie autystycznym alienem, więc rodzicom zależało, żebym do pierwszej klasy poszła już do nowej szkoły i tam kontynuowała naukę do końca. Jako świeżynki w okolicy szybko staliśmy się obiektem zainteresowania sąsiadów. Wtedy to nie była duża miejscowość, niemal wszyscy się znali. Oprócz bliskich znajomych, takich, którym moi rodzicie bez wahania zostawiali klucze do domu podczas wyjazdów [ze wzajemnością], pojawiało się dużo przyjaznych ludzi, z którymi chętnie zamieniało się kilka słów. Takim przykładem była znana we wsi para: Krysia i Andrzej. Typowe pijaczki, które mogłyby być pierwowzorem do niektórych postaci z Rancza. Problem alkoholowy zagłuszali pracą – paśli kozy, dzięki czemu sprzedawali kozie mleko i sery, w lecie zbierali borówki i kosili trawniki, a przed Bożym Narodzeniem sprzedawali zebraną na wsi jemiołę. Nie dało się ich nie lubić, bo mimo stylu życia, byli bardzo uczynni i grzeczni.

Kilkanaście lat temu pani Krysia zmarła, Andrzej został sam. Jej dzieci wyrzuciły go z domu, więc po paru latach tułania się po piwnicach, zamieszkał w ruderze nieopodal mojego rodzinnego domu. Miejsce, które zajmował to rozpadający się budynek, w którym kiedyś mieszkał właściciel okolicznych działek. Po jego śmierci, rodzina olała całe miejsce, więc Andrzej się tam zadomowił. Wodę brał z rzeki, którą ogrzewał na ognisku. Nie miał tam prądu, a jedynym źródłem dźwięku było radyjko na baterie, które kupił mu mój tata za parę złotych.

Z czasem więcej pił, przez co częściej i głośniej pijacko śpiewał, ale mimo wszystko żył i pracował. Przygarnął jakiegoś kundelka i w podarowanej przez kogoś koszulce z napisem NIC NIE MUSZĘ przechadzał się po wsi. Wyjątkiem zawsze była niedziela, bo wtedy występował w, nie wiedzieć skąd, czystej koszuli.

Ponad rok temu Andrzej zmarł. I przyznam szczerze, zrobiło mi się wtedy wyjątkowo smutno. Przecież to pijak, można by pomyśleć. Ale jednak dla mnie był to pijak kulturalny i, w pewnym sensie, zaufany. Wiecie o co chodzi. Bardzo poważał mojego tatę, gdy miał jakiś problem, zawsze prosił go o pomoc. Gdy pożyczał od niego dwadzieścia złotych, bo brakło mu renty, zawsze po 1-szym oddawał. Znał mnie od dzieciaka – blondorudą dziewczynkę z odrapanymi kolanami, naburmuszoną nastolatkę wymykającą się na spacery w złości i dorosłą dziewczynę przechadzającą się na randki z chłopakiem. Szanował moją rodzinę i wiem, że gdybym spotkała go w ciemnym zaułku, to nie dość, że odprowadziłby mnie do domu, to jeszcze wziął siatkę z zakupami.

★★★

Dowód osobisty, który znalazłam należał właśnie do Andrzeja. Dlatego tak mnie to przeraziło. Impuls kazał mi ten plastik wyrzucić, ale wrażliwość jednak wzięła górę. Podczas spaceru, wybrałam jedno z ładniejszych starych drzew. Schowałam dowód w pniu, tuż przy ziemi, tak, żeby żaden człowiek ani zwierzę go nie znalazło i powiedziałam cicho Do widzenia panie Andrzeju. Dziękuję.

Reklamy

13 uwag do wpisu “Zostanie po nas kawałek plastiku

  1. Czemu zawsze jak jadę autobusem to trafiam na Twoje wzruszające posty!

    Pięknie zrobiłaś 😊 Istnieje stereotyp, że jak pijak to od razu zły człowiek. W życiu trafiłam na wielu takich Panów jak Pan Andrzej i prędzej oni Cię obronią przed jakimś psycholem niż chlopaczek z dobrego domu. Zresztą wielu myśli, że ktoś pije z wyboru, a mało kto pomyśli, że to choroba z której po prostu nie da się wyleczyć choćby się chodziło na terapię. Precz ze stereotypami! 😉

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.