Nie regulujcie odbiorników…

Dzień dobry! Witajcie! Ahoj! Nie odzywałam się do Was pół roku. Choć może nie do końca. Od czasu do czasu podkradałam się na Wasze blogi, nadrabiając teksty i zostawiając chociaż serduszka. Z niektórymi z Was prowadziłam rozmowy na portalach społecznościowych i było mi niesamowicie miło, gdy wspominaliście, że pusto tutaj beze mnie. Ale ja ciągle … Czytaj dalej Nie regulujcie odbiorników…

#12 Bagatelkowy Podsumownik

Grudzień zleciał mi niesamowicie szybko. Uwielbiam ten miesiąc - zimowy klimat, mnóstwo lampek, piękne ozdoby w mieście, zapach ciasteczek w domu, organizowanie prezentów i przesiadywanie razem. W tym roku postanowiłam upiec orzechowe ciasteczka, pierwszy raz od chyba piętnastu lat. Kiedyś piekłam je razem z mamą, bo byłam totalnym beztalenciem w kuchni. Tym razem po prostu … Czytaj dalej #12 Bagatelkowy Podsumownik

#10 Bagatelkowy Podsumownik

Październik mnie zaskoczył na dwóch płaszczyznach - piękną pogodą i tym, że przeleciał niesamowicie szybko! Wydaje mi się, że jeszcze tydzień temu zaczęłam ubierać cieplejszą kurtkę, a teraz bez czapki praktycznie nie wynurzam się z domu, a o gołych kostkach nie może być mowy. Trzeba jednak przyznać, że przez bite dwa tygodnie pogoda była fantastyczna. … Czytaj dalej #10 Bagatelkowy Podsumownik

#8 Bagatelkowy Podsumownik

Lubię sierpień, bo kojarzy mi się ze słońcem, dojrzewającymi malinami i zapachem ogniska. Z drugiej strony zawsze mi trochę szkoda, bo jesień nieśmiało zaczyna się już pokazywać w przyrodzie, a ja za jesienią (typowo deszczową) jakoś nie przepadam... Sierpień zaczęliśmy urlopem, a na miejsce docelowe w tym roku wybraliśmy Budapeszt. Cały wyjazd pod względem turystycznym … Czytaj dalej #8 Bagatelkowy Podsumownik

#7 Bagatelkowy Podsumownik

W lipcu udało mi się wrócić na spokojnie do aktywności fizycznej. Pierwszy raz po długiej przerwie z wielką ochotą zamieniłam trampki na buty do biegania. Zaczęłam też bardziej regularnie rozkładać się na macie do jogi. Wydaje mi się, że po tych wszystkich przeprawach zdrowotnych, mój organizm potrzebował odpoczynku i resetu, także w zakresie aktywności fizycznej. … Czytaj dalej #7 Bagatelkowy Podsumownik

#6 Bagatelkowy Podsumownik

Czerwiec minął niesamowicie szybko, pewnie dlatego, że dość dużo się działo. Tak jak pisałam we wpisie podsumowującym maj, początek czerwca spędziłam w domu rodzinnym, w związku z wakacjami rodziców. Wstawałam o świcie, kładłam się w nocy, ogarniałam dom, zakupy, zwierzaki, pracę i naprawdę z każdym dniem odliczałam godziny do powrotu staruszków. Chwilowy powrót na stare … Czytaj dalej #6 Bagatelkowy Podsumownik

#5 Bagatelkowy Podsumownik

Aż trudno uwierzyć, że to już końcówka maja! Jeszcze niedawno starałam się w jednym kawałku zjechać na desce snowboardowej z Szyndzielni, a teraz dziękuję jakiemuś inżynierowi za wynalezienie klimatyzacji w samochodzie. W nowy miesiąc weszłam z przytupem, bo leżąc w łóżku z lodem na twarzy. Z własnej woli zafundowałam sobie chirurgiczne usuwanie górnych ósemek, a … Czytaj dalej #5 Bagatelkowy Podsumownik

BALANS, czyli słowo roku

Jakiś czas temu popularne stało się tworzenie tzw. vision board czyli mapy elementów, które chciałoby się zrealizować w określonym czasie. Vision board ma być wizualnym odzwierciedleniem wewnętrznych pragnień i marzeń. Zazwyczaj tworzy się ją na początku roku, ale przecież tak naprawdę, to nie ma znaczenia. Vision board zazwyczaj przybiera formę kolażu wybranych zdjęć i ważnego … Czytaj dalej BALANS, czyli słowo roku