Q&A + rozwiązanie konkursu!

Dziś dzień szczególny! To właśnie 20 kwietnia 1320 roku Sępólno Krajeńskie uzyskało prawa miejskie, w 1910 kometa Halleya przeszła przez peryhelium, a tego dnia w 1992 roku odbył się koncert zespołu Queen na Wembley upamiętniający Freddiego Mercurego. Dokładnie 130 lat temu urodził się Adolf Hitler, a aż 28 lat temu na świecie pojawiłam się JA. … Czytaj dalej Q&A + rozwiązanie konkursu!

Reklamy

Zostanie po nas kawałek plastiku

Zostanie po nas kawałek plastiku. I wcale nie chodzi tutaj o aspekt ekologiczny. ★★★ Sobota. Piękna, wiosenna pogoda. Rzucam wszystko i jadę do rodziców. Biorę psiaka i jak dwie stęsknione za sobą przyjaciółki, ruszamy w teren łapać promienie słońca i wdychać wiosnę. Trzysta metrów od domu znajduję w trawie dowód osobisty. Pierwsza myśl Ktoś zgubił. … Czytaj dalej Zostanie po nas kawałek plastiku

Małe i wielkie podsumowania – bilans 2018 roku

Najedzona, objedzona i przejedzona świątecznym żarciem wracam do Was z moim podsumowaniem 2018 roku. Dla porównania odpaliłam wpis ze stycznia Plany na rok 2018 i lekko nie dowierzam. Już w pierwszym akapicie napisałam: Mam nadzieję, że rok 2018 mnie zaskoczy. Pozytywnie. No i wow, nie przewidziałam jak bardzo! Podzieliłam wtedy plany na trzy kategorie: zamierzam, … Czytaj dalej Małe i wielkie podsumowania – bilans 2018 roku

Październik bez marudzenia!

Postanowiłam zrobić eksperyment i ograniczyć marudzenie na trzydzieści dni. Chciałam sprawdzić czy przyjdzie mi to z dużym trudem, dlatego 1 października zaczęłam bardziej analizować to, co mówię. Byłam przekonana, że naprawdę sporo narzekam, tymczasem okazało się, że bardzo rzadko musiałam się powstrzymywać. Wytrzymałam cały miesiąc, z mniejszymi i większymi potknięciami. Mimo, że wybrałam sobie naprawdę średni … Czytaj dalej Październik bez marudzenia!

Smart-detoks

Nie myślcie że z własnej woli poddałam się podobnemu eksperymentowi. Wyszłam z domu w wyjątkowo dobrym humorze (jak na poniedziałek). Wyspana, ze świeżą głową, bez spóźnienia - mogłam spokojnym spacerem iść te kilkaset metrów do pracy. Dopiero przy służbowym biurku, podczas rozpakowywania plecaka zorientowałam się, że nie mam telefonu. Pierwsza reakcja: zawał i myśl  z g … Czytaj dalej Smart-detoks