#7 Bagatelkowy Podsumownik

W lipcu udało mi się wrócić na spokojnie do aktywności fizycznej. Pierwszy raz po długiej przerwie z wielką ochotą zamieniłam trampki na buty do biegania. Zaczęłam też bardziej regularnie rozkładać się na macie do jogi. Wydaje mi się, że po tych wszystkich przeprawach zdrowotnych, mój organizm potrzebował odpoczynku i resetu, także w zakresie aktywności fizycznej. … Czytaj dalej #7 Bagatelkowy Podsumownik

Reklamy

#6 Bagatelkowy Podsumownik

Czerwiec minął niesamowicie szybko, pewnie dlatego, że dość dużo się działo. Tak jak pisałam we wpisie podsumowującym maj, początek czerwca spędziłam w domu rodzinnym, w związku z wakacjami rodziców. Wstawałam o świcie, kładłam się w nocy, ogarniałam dom, zakupy, zwierzaki, pracę i naprawdę z każdym dniem odliczałam godziny do powrotu staruszków. Chwilowy powrót na stare … Czytaj dalej #6 Bagatelkowy Podsumownik

#5 Bagatelkowy Podsumownik

Aż trudno uwierzyć, że to już końcówka maja! Jeszcze niedawno starałam się w jednym kawałku zjechać na desce snowboardowej z Szyndzielni, a teraz dziękuję jakiemuś inżynierowi za wynalezienie klimatyzacji w samochodzie. W nowy miesiąc weszłam z przytupem, bo leżąc w łóżku z lodem na twarzy. Z własnej woli zafundowałam sobie chirurgiczne usuwanie górnych ósemek, a … Czytaj dalej #5 Bagatelkowy Podsumownik

#4 Bagatelkowy Podsumownik

Zawsze czekam na kwiecień, bo to najbardziej urodzinowy miesiąc w roku. Tym razem było szczególnie, bo mój A. skończył 30 lat. Załamany swoją starością już dużo wcześniej mnie uprzedził, że nie chce świętowania. Mimo to przygotowałam mu imprezę niespodziankę. Ukrywanie prezentu, szampana i balonów to było trudniejsze zadanie niż sądziłam. W tym dniu, po powrocie … Czytaj dalej #4 Bagatelkowy Podsumownik

#3 Bagatelkowy Podsumownik

Pod względem zdrowotnym to był ciężki miesiąc. Długo próbowałam doleczyć chorobę krtani, która przyplątała mi się pod koniec lutego. A do tego znowu dopadło mnie zapalenie nerwu międzyżebrowego. Pierwszy raz tę przypadłość miałam dwa lata temu, której poświęciłam wpis Nie warto się załamywać – zawsze może być gorzej.. Wtedy skończyło się na zastrzykach z ketonalu i … Czytaj dalej #3 Bagatelkowy Podsumownik

#1 Bagatelkowy Podsumownik

Długo zastanawiałam się czy powinnam wprowadzić jakieś zmiany na blogu. Nie chciałam usuwać comiesięcznych polecajek filmowych, bo nie dość, że filmy to mój konik, to ten rodzaj wpisów zmusza mnie do odpoczynku i spędzenia kilku wolnych godzin w tygodniu na leniwym seansie filmowym. Postanowiłam jednak wprowadzić Bagatelkowy Podsumownik, który mam zamiar publikować jako podsumowanie każdego … Czytaj dalej #1 Bagatelkowy Podsumownik