Zostanie po nas kawałek plastiku

Zostanie po nas kawałek plastiku. I wcale nie chodzi tutaj o aspekt ekologiczny. ★★★ Sobota. Piękna, wiosenna pogoda. Rzucam wszystko i jadę do rodziców. Biorę psiaka i jak dwie stęsknione za sobą przyjaciółki, ruszamy w teren łapać promienie słońca i wdychać wiosnę. Trzysta metrów od domu znajduję w trawie dowód osobisty. Pierwsza myśl Ktoś zgubił. … Czytaj dalej Zostanie po nas kawałek plastiku

Reklamy

Płacz. Po ludzku.

Lubię się wzruszać. Przez piosenki, filmy i elementy dnia codziennego. Jednak nie lubię płakać. Zatyka mi się nos, oczy palą jak spryskane sokiem z cebuli, a twarz wygląda jak pomidor (a raczej jak koncentrat pomidorowy). Tylko, że czasami zdarzają się chwile, że nie ma wyjścia i człowiek wybucha jak Etna. Akira Kurosawa, Ran Człowiek rodzi … Czytaj dalej Płacz. Po ludzku.

Warto pomagać.

W najbliższą niedzielę, 13 stycznia 2019, odbędzie się 27. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku orkiestra znów gra dla najmłodszych - pod hasłem POMAGANIE JEST DZIECINNIE PROSTE będą zbierane fundusze na specjalistyczny sprzęt dla szpitali dziecięcych. Jako mała dziewczynka bardzo lubiłam finały WOŚP. Całą rodziną jechaliśmy w miejsce zbiórki, tata dawał mi pieniążki, … Czytaj dalej Warto pomagać.

Instagram vs. rzeczywistość

Znajomy ostatnio zaczął trenować sztukę tatuażu. Strasznie chciał mi się pochwalić efektami swojej pracy, do czego z resztą bardzo go zachęcałam. No Tati, nie masz insta i nie możesz obserwować mojego kanału. Siedzę, słucham i próbuję się domyślić, o co gościowi chodzi. Stary, ale co to jest ten kanał?! pytam, bo mi kanał kojarzy się albo z numerem … Czytaj dalej Instagram vs. rzeczywistość

Październik bez marudzenia!

Postanowiłam zrobić eksperyment i ograniczyć marudzenie na trzydzieści dni. Chciałam sprawdzić czy przyjdzie mi to z dużym trudem, dlatego 1 października zaczęłam bardziej analizować to, co mówię. Byłam przekonana, że naprawdę sporo narzekam, tymczasem okazało się, że bardzo rzadko musiałam się powstrzymywać. Wytrzymałam cały miesiąc, z mniejszymi i większymi potknięciami. Mimo, że wybrałam sobie naprawdę średni … Czytaj dalej Październik bez marudzenia!